<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="W obronie dzieci">
<author_1="Edwarda Orłowska">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="8">
<date="1951-08-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Oburza je fakt, że Stany Zjednoczone, a pod ich naciskiem Anglia i Francja systematycznie odrzucają propozycje Związku Radzieckiego zawarcia porozumienia. Groźby i represje, jakie coraz częściej stosują rządy krajów kapitalistycznych wobec kobiet bojowniczek o pokój nie potrafią zahamować ich zapału. „Policja brutalnie prześladuje naszą organizację kobiecą. Bojowniczki o pokój są aresztowane i nieraz poddawane torturom — opowiada delegatka Argentyny, adwokat p. Lener Agijar Waskas — lecz my prowadzić będziemy ze zdwojoną energią naszą walkę o pokój". Walka kobiet trwa Matki argentyńskie z dziećmi na rękach zorganizowały bojową demonstrację przed parlamentem protestując przeciwko wysyłaniu 20 tys. żołnierzy argentyńskich do Korei. Delegatka Niemiec Zachodnich p. Fridel Ledvon, przytaczała liczne fakty coraz bardziej masowego i bojowego udziału kobiet niemieckich w walce przeciwko remilitaryzacji Niemiec i o zawarcie Paktu Pokoju. Aktywistki Demokratycznego Związku Kobiet Niemieckich chodzą od domu do domu, od drzwi do drzwi — prowadząc indywidualną i grupową agitację. „Mogę z całą pewnością stwierdzić — oświadczyła p. Ledvon — że ludność Niemiec Zachodnich niemal tak jednomyślnie, jak w Niemieckiej Republice Demokratycznej nie chce wojny i żąda zawarcia Paktu Pokoju z całymi Niemcami". W Iranie demonstracja z udziałem 15 tysięcy kobiet zapoczątkowała akcję podpisów o Pakt Pokoju. We Francji wbrew gwałtom policji dla uczczenia Międzynarodowego Dnia Kobiet odbył się zlot 40 tysięcy delegatek wybranych przez setki tysięcy kobiet z całego kraju. Zlot ten był potężną manifestacją patriotek francuskich przeciwko remilitaryzacji Niemiec Zachodnich, przeciwko polityce reakcyjnego, zaprzedanego Ameryce rządu Francji. "Pamiętajmy słowa przywódczyni kobiet francuskich, matki trojga dzieci, Jeanette Vermeerch — powiedziała w swym przemówieniu francuska działaczka katolicka Francois Leclerq — walka, którą prowadzimy i nadal będziemy prowadzić w obronie pokoju, jakkolwiek jest ciężka wymagająca poświęcenia i ofiar — jest lżejsza, mniej okrutna i niszczy cielska niż nowa wojna światowa".
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
